Sondażowy grudzień
W grudniu, już ubiegłego roku, badania sondażowe sprawdzające poparcie dla partii politycznych przeprowadziły trzy firmy, ale TNS zrobił badanie dwa razy – uzyskując dwa różne wyniki. Niektórzy publicyści* uważają – częściowo słusznie – że badania są bezsensowne. Przyjrzyjmy się zatem wynikom. Zwłaszcza tym najbardziej kuriozalnym. Na koniec wyciągnijmy średnią i sprawdźmy jakie uzyskamy efekty. W ostatnim miesiącu ubiegłego roku pierwszy sondaż przeprowadził Homo Homini. W ich 1100 osobowej próbie błąd statystyczny wyniósł 3,02%. Homo Homini dobierało próbę w następujący sposób: jeśli jakiś respondent odpowiadał, że nie zamierza iść do wyborów to firma szukała kolejnego, który iść zamierza i podaje jakiś wybór. W ten sposób wszystkie 1100 osób chciało na kogoś zagłosować. Wiadomo, że sondaż odbywał się drogą telefoniczną – w operacie losowania znaleźli się abonenci telefonii komórkowej jak i stacjonarnej. Wykluczeni z badania – jak łatwo zobaczyć, byli wszyscy ci, którzy ...